Mam słabość do pięknych wnętrz i ładnych plaż. Fulinowo ma wyjątkowe wnętrza, a od pięknej piaszczystej plaży dzieli nas zaledwie kilkadziesiąt kroków.
Dwór Zaścianek to nie hotel, ani typowy pensjonat. Panuje tu bardzo rodzinna atmosfera, której niestety nie odda żadne zdjęcie. Tuż po przyjeździe w progu powitali nas uśmiechnięci właściciele. Od pierwszego momentu byłam zachwycona tym miejscem, okolicą, szumiącymi drzewami i śpiewem ptaków.
HOT_elarnia to idealne miejsce, aby się zatrzymać. Atmosfera i warunku do tego są wręcz idealne. Przestrzeni jest tu naprawdę sporo, na trawniku, w różnych miejscach ustawione są leżaki. Nic tylko odpoczywać i cieszyć się chwilą.
Hotel położony jest nad samym brzegiem jeziora, z dala od cywilizacji, co uważam za spory plus tego miejsca. Sama bryła została idealnie wkomponowana w otaczającą przyrodę.
Pałac Brunów po raz pierwszy odwiedziłam, gdy na Dolny Śląski zawitała prawdziwa zima. Miejsce wyglądało wręcz bajkowo, cały teren pokrywał biały puch, a drogi miały kilkucentrymterową warstwę lodu. Prawdziwa zima w najlepszej odsłonie.
Zamek w Karpnikach odkryłam przypadkiem, gdy szukałam noclegu w okolicach Jeleniej Góry. Spędziłam w tym magicznym miejscu 3 dni i zdecydowanie mogę Ci je polecić, jeśli szukasz klimatycznego miejsca, z dala od cywilizacji.