Filipiny to ponad 7 tysięcy wysp i nawet mając do dyspozycji ponad 3 tygodnie wakacji, nie jest możliwym, aby zobaczyć wszystko to, co początkowo było w moich planach.
Niejednokrotnie przeglądałam zdjęcia filipińskich plaż, wzdychając do lazurowego błękitu wody. Wyjazd był w planach, jednak wiele razy przekładany. Powodów było wiele. Dodatkowo ceny biletów w okresie świąteczno-noworocznym zawsze były, jak dla mnie, zwyczajnie zbyt wysokie. Tym to właśnie sposobem Filipiny wciąż pozostawały w sferze moich marzeń, planów i westchnień.