WYBRZEŻE AMALFI PRZEWODNIK – CO WARTO ZOBACZYĆ?

https://travelstory.pl/2021/02/amalfi_informacje_praktyczne/

Nasza trasa zwiedzania prowadziła nas wzdłuż wybrzeża od Sorrento aż po Vietri sul Mare. Jestem pewna, że będzie ona dla Ciebie idealną inspiracją do zaplanowania wycieczki, podczas której zobaczysz najładniejsze zakątki wybrzeża Amalfi.

Przed wyjazdem przeczytałam na jednym z blogów, że Amalfi jest podobne do północnego regionu Ligurii. To bardzo trafne porównanie i w pełni zgadzam się z tą opinią. Zobaczysz tu piękne, kolorowe miasteczka, liczne klify i zachwycające widoki – takie właśnie jest Amalfi. To, czego tutaj nie znajdziesz to piaszczyste, rajskie plaże. Nie oznacza to, że nie ma tu żadnych plaż. Są i kilka z nich zrobiło na mnie spore wrażenie. Są tu plaże wulkaniczne w kolorach od jasnoszarych po prawie czarne, bardzo często ukryte pomiędzy klifami, które porośnięte są bujną zielenią.

SORRENTO

Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od cytrynowego Sorrento, miasteczka, które będzie kojarzyło mi się z obłędnym sorbetem cytrynowym. Sorrento to idealne miejsce na popołudniowy spacer. W miasteczku jest ogród cytrynowy Il Giardini di Cataldo, to właśnie tu spróbujesz pysznego limoncello oraz kupisz wszystko, co wiąże się z cytryną.

Głównym placem w Sorrento jest Piazza Tasso, gdzie nawet po sezonie ruch jest spory. Znajdują się tu liczne kawiarnie i restauracje. Bezpośrednio do placu przylega Corso Italia – najważniejsza ulica Sorrento — coś dla fanów zakupów, bo to właśnie tutaj znajdują się liczne sklepy, butiki.

Przed zachodem słońca wybierz się do miejskiego ogrodu Villa Comunale, skąd roztacza się obłędny widok na zatokę i Wezuwiusza. Jeśli masz więcej czasu, to wybierz się również na spacer do portu, który znajduje się u podnóża Villa Comunale. Nie musisz pokonywać niezliczonej ilości schodów, które prowadzą bezpośrednio na wybrzeże, możesz skorzystać z windy (koszt 1 euro, 2 euro w dwie strony).

POSITANO

Dobrze pamiętam kadr z filmu „Pod słońcem Toskanii”, gdy główna bohaterka w poszukiwaniu swojej włoskiej miłości trafiła na plażę, którą otaczały wzgórza pełne kolorowych budynków. Cóż to za obłędne miejsce, pomyślałam wówczas i zapisałam sobie to miasto na liście moich podróżniczych marzeń. Positano to chyba najbardziej znane miejsce na wybrzeżu. Warto zajrzeć tu na dłuższą chwilę, bo zarówno rano, jak i wieczorem, miasto się wyludnia, nie ma jednodniowych turystów, którzy przyjeżdżają i przypływają tutaj w ramach kilkugodzinnej wycieczki.

Positano odwiedziłam w listopadzie, po sezonie, gdy z plaży zostaną zabrane dziesiątki, a może nawet setki leżaków jest tu naprawdę pięknie. Zwiedzanie Positano to nieustające schodzenie i wspinanie się po schodach i pochyłych uliczkach. Warto poświęcić trochę czasu, aby przejść się po zakamarkach Positano i zobaczyć to niezwykłe miasteczko z różnych perspektyw. Positano to chyba jeden z najbardziej romantycznych zakątków Europy. To idealne miejsce, aby zaplanować tu świętowanie wyjątkowych życiowych wydarzeń jak np. zaręczyny czy rocznica ślubu. Nocleg w jednym z hoteli, który posiada widok, na wybrzeże i miasto do tanich nie należy, ale uwierz mi, wart jest swojej ceny, bo poranek w takim miejscu to spełnienie marzeń.

Post o moim noclegu w Positano znajdziesz tutaj.

Positano zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Unesco. Jeśli masz więcej czasu, to zaplanuj wycieczkę jednym z najbardziej malowniczych szlaków — Ścieżką Bogów. Trasa ma 7 kilometrów i nie jest wymagająca, a widoki są niezapomniane.

PRAIA DI MARINA

Praia di Marina to miejsce, na które trafiliśmy przypadkiem, jadąc wzdłuż wybrzeża. Niewielka plaża i kilka budynków. Niby nic niezwykłego, ale ta malutka szara plaża znajduje się pomiędzy dwoma wysokimi klifami. Warto się tu zatrzymać, choć na chwilę, bo miejsce jest bardzo malownicze.

FIORDO DI FURORE

Fiordo di Furore to miejsce zobaczyłam na zdjęciach i bardzo chciałam je zobaczyć na żywo. W trakcie naszej wizyty plaża z uwagi na odpadające z klifów kawałki skał została zamknięta i nie było możliwości zejścia, ale jest tu ścieżka, która prowadzi do punktu widokowego. Podczas naszego pobytu sporo padało i woda spływająca z gór zmieniła lazurowy błękit zatoki w ciemny brąz, ale pomimo tej barwy, miejsce i tak robi spore wrażenie.

AMALFI

Amalfi to niewielkie miasteczko, które koniecznie musisz zobaczyć. Na większości zdjęć z Amalfi zobaczysz przepiękną Katedrę Świętego Andrzeja, która wyglądem przypominała mi toskańskie katedry. Różnokolorowy marmur elewacji mieni się w blasku promieni słonecznych. Zaplanuj przystanek w jednej z kawiarni i spróbuj limoncello spritz, obserwując mieszkańców i turystów. Na Piazza del Duomo jest sporo turystów, ale wystarczy tylko odejść parę metrów, w jedną z bocznych uliczek i od razu robi się spokojniej. Tu również czeka cię wspinanie, bo uliczki pną się ku górze, oferując niezwykłe widoki na okoliczną zatokę i wybrzeże.

Jeśli podróżujesz samochodem, to zaparkuj go na parkingu zlokalizowanym w porcie, jest to jeden z dwóch większych parkingów w okolicy. W drodze do centrum miasteczka będziesz podziwiać przepiękną panoramę Amalfi.

W Amalfi znajduje się również bardzo ciekawa fontanna De Cape Ciuccio. Pochodzi ona z XVII wieku, a w ostatnich latach zapełniona została przez mieszkańców ogromną ilością figurek, które przedstawiają sceny z ich codziennego życia.

ATRANI

Tuż obok Amalfli znajduje się niewielka senna miejscowość – Atrani. Amalfi i Atrani połączone są tunelem i spacer z Amalfi do Atrani zajmie Ci nie więcej niż 15 minut. Atrani jest bardzo kameralne i znacznie spokojniejsze niż turystyczne Amalfi.

W centrum miasteczka znajdują się dwie plaże i kilka restauracji. Atrani to dobre miejsce na popołudniowy relaks.

RAVELLO

Ravello to bardzo klimatyczne miasteczko położone w górach na wysokości ponad 300 m.n.p.m. które o poranku często otulone jest mgłą, co tylko dodaje mu uroku i magii. Dojazd do niego wiąże się z pokonaniem wielu zakrętów, składających się na literę S. Naprawdę warto odwiedzić Ravello, bo miasteczko jest zupełnie inne niż Positano, czy Amalfi. Z uwagi na niezwykłe położenie, oferuje niesamowite widoki na wybrzeże i to wałsnie tu znajdziesz najlepszy punkt widokowy na całym wybrzeżu.

Oprócz nieziemskich widoków znajdują się tutaj dwa rajskie ogrody Villa Cimborne oraz Villa Rufolo. Odwiedziliśmy ogrody w Villi Rufolo, które były inspiracją opery „Magiczne ogrody” napisanej przez Wagnera. Latem odbywają się tu koncerty plenerowe. Koncert w takim miejscu to prawdziwa magia… Park jest naprawdę niesamowity, warto tu zajrzeć przed zachodem słońca.

CETARA

Cetara jest niewielkim miasteczkiem przyklejonym do wzgórza, które tak bardzo spodobało mi się na zdjęciach, że postanowiłam zobaczyć je na własne oczy. W niedzielny poranek, po sezonie nie spotkałam to żadnego turysty. Cetara po sezonie to miejscowi rybacy grający w karty, kobiety wracające z kościoła, biegające po plaży dzieci i kolorowe budynki z szumiącymi falami w tle. Tak mogłabym opisać to niewielkie miasteczko. Z tych wszystkich, które widzieliśmy na wybrzeżu, to miejsce jest najmniej turystyczne i może w tym tkwi jego niezwykły urok.

VIETRI SUL MARE

Vietri sul Mare to miasteczko, które było na mojej liście i bardzo chciałam je zobaczyć. Nazywane jest królestwem amalfitańskiej ceramiki. Liczne domy i witryny zdobią kolorowe ceramiczne kafle, obrazy i figury. Koniecznie dodaj je do swojej listy miejsc do odwiedzenia. Nam niestety pogoda pokrzyżowała plany, ale przez to jest powód, aby jeszcze wrócić na wybrzeże.

Słyszałam wiele różnych opinii o wybrzeżu Amalfi, że turystycznie, że nie warto, że tłumy. Być może w sezonie sporo jest w tych opiniach prawdy, ale po sezonie jest tu naprawdę magicznie. Jeśli zastanawiasz się, czy warto, odpowiem Ci tak, warto, bo Amalfi jest naprawdę piękne.

Amalfi informacje praktycznie – tu znajdziesz wszystkie praktyczne informacje

Spodobał Ci się post? Masz jakieś pytania? Koniecznie zostaw komentarz!