MAURITIUS – BUTIKOWY HOTEL NA RAJSKIEJ WYSPIE, KTÓRY OD POCZĄTKU MNIE ZACHWYCIŁ

Recif Attitude był drugim hotelem, który wybrałam z sieci Attitude. Nie ukrywam, że gdy zobaczyłam zdjęcie zachodu słońca odbijającego się w tafli wody basenu infinity pool, wiedziałam, że znalazłam dokładnie to, czego szukałam.

Recif Attitude zlokalizowany jest w zachodnio-północnej części wyspy, jest to bardzo dobra lokalizacja, bo pogoda jest tu zazwyczaj najlepsza na całej wyspie. Sama przekonałam się o tym, że gdy na południu wyspy było pochmurno, w tym samym czasie będąc na północy, cieszyłam się błękitny niebem.

TEREN HOTELU

Hotel jest kameralny, ma 70 pokoi, które przypominają mi greckie bungalowy, które spotkałam na Cykladach. Dominuje tu biel i drewno. Całość stanowi tło dla głównego punktu tego hotelu, magicznego basenu typu infinity pool, który oddziela pokoje od kameralnej plaży. Cały teren jest bardzo zielony, mnóstwo tu drzew, krzewów i egzotycznych kwiatów. Każdego ranka budził mnie śpiew ptaków, lepszego miejsca na ostatnią część moich rajskich wakacji nie mogłam sobie wymarzyć.

POKOJE

Pokoje to idealne połączenie lokalnej kultury z prostotą i minimalizmem. Dominuje tu biel i wyraźne lokalne wzory. Meble wykonane są drewna takamaka, rattanowe lampy to też lokalny produkt. Jest tu sporo przestrzeni, każdy pokój posiada taras lub balkon. Jeśli rozważasz pobyt w hotelu Recif Attitude, to wybierz pokój z widokiem na Ocean, bo wieczory spędzone na tarasie i wsłuchiwanie się w szum fal oceanu były naprawdę magiczne.

BASEN

Basen w Recif Attitude to jeden z najpiękniejszych basenów, jaki miałam okazji zobaczyć w hotelu. Ten widok będę pamiętać długo. Choćby dla tych zachodów słońca warto wybrać ten hotel, a plusów tego miejsca jest znacznie więcej.

PLAŻA

Plaża nie jest tak rozległa, jak np. Belle Mare, ale w mojej opinii jest wystarczająca i ma swój niepowtarzalny, kameralny klimat. Dużym plusem lokalizacji hotelu, jest bezpośredni dostęp z plaży do bardzo ładnej rafy, gdzie praktycznie stojąc w wodzie po pas, można obserwować liczne kolorowe rybki. Ocean jest częścią rezerwatu morskiego i przyznam, że sporo czasu spędziłam tu na obserwacji podwodnego świata.
Sama plaża z uwagi rafę nie jest idealnie piaszczysta, dlatego koniecznie weź ze sobą buty do wody, aby spacerować i wchodzić do wody bez zbędnego dyskomfortu.

SPA

Centrum spa oferuje liczne zabiegi, do dyspozycji gości jest też łaźnia turecka. Po całym dniu spędzonym na łódce, gdy pływałam z delfinami, zbawienny był dla mnie zabieg sun burn. Oprócz tego dostępne są klasyczne masaże relaksujące, gorącymi kamieniami oraz ajurwedyjskie. Ja w ramach wakacyjnego relaksu codziennie odwiedzałam spa i odkrywałam zalety kolejnych masaży.

JEDZENIE

W hotelu są 3 restauracje, pierwsza z nich serwuje posiłki na zasadzie self service. Wybór jedzenia jest wystarczający, każdy znajdzie tu coś dla siebie, jest również live cook, gdzie można zamówić ryby i owoce morza oraz inne okazjonalne posiłki. Jest spory wybór wegetariańskich posiłków, europejskich dań i jest mnóstwo świeżych owoców, które mogłabym jeść na śniadanie, obiad i kolację!

Drugą restauracją jest L’Ocean, która zlokalizowana jest na plaży i serwuje grillowane ryby oraz owoce morza.
4 razy w tygodniu czynna jest restauracja Knot Nou, gdzie możesz spróbować kuchni kreolskiej. Restauracja serwuje naprawdę dobre jedzenie, zostałam wielką fanką niezliczonej ilości curry, a moim faworytem został grillowany ananas z odrobiną chilli i waniliowymi lodami.
Taba-J – to niewielki punkt w stylu food trucka, który w godzinach popołudniowych serwuje lokalne przekąski.

Bar to ważne miejsce podczas wakacji, każdego wieczora o zachodzie słońca możesz cieszyć się wakacyjnym chilloutem. Organizowane są tu liczne aktywności. To właśnie tutaj nauczyłam się jak robić najlepsze Mojito oraz kilka lokalnych drinków, których bazą był lokalny rum i świeże owoce.

ATRAKCJE

Hotel oferuje całe mnóstwo atrakcji i tygodniowy pobyt to zbyt mało, aby z nich wszystkich skorzystać.
Bez dodatkowych dla gości hotelu organizowane są wycieczki łodzią ze szklanym dnem, rejsy z opcją snorokowania czy łowienia ryb.
Podczas pobytu wzięłam udział w szkole gotowania, gdzie pod czujnym okiem szefa kuchni i przygotowałam wyśmienicie fish curry i poznałam sekrety kuchni kreolskiej.

Na terenie hotelu znajduje się siłownia, do dyspozycji gości są również kajaki, rowery wodne, oraz rowery. Każdego dnia dla gości przygotowywane były różne atrakcje, takie jak muzyka na żywo, degustację lokalnych przysmaków, alkoholi. Trudno było się tu nudzić.

Hotel ten, tak jak Tropical Attitude, oferuje również niezwykłą atrakcję – Otentik Dinner, którą jest kolacja w najprawdziwszym lokalnym klimacie. Możesz zjeść w domu jednego z pracowników, spróbować nowych smaków, masz też okazję zobaczyć i posłuchać jak wygląda prawdziwie życie na wyspie Mauritius.

PODSUMOWANIE

Rzadko się zdarza, że hotel wygląda lepiej w rzeczywistości niż na zdjęciach. Recif Attitude jest naprawdę niezwykłym miejscem, które zachwyciło mnie od pierwszej chwili i przez cały mój pobyt utrzymało w tym stanie. W mojej opinii wszystko jest tutaj na pięć gwiazdek: lokalizacja, spokój, widoki, jedzenie i co najważniejsze, jest tutaj niesamowita obsługa, dzięki której ten pobyt był naprawdę wyjątkowy. Jeśli miałabym ci polecić jeden, jedyny hotel na wyspie Mauritius to byłby to właśnie Recif Attitude – wyjątkowe i kameralne miejsce na wymarzone wakacje.

Link do strony hotelu