KOSTARYKA – HOTEL NYA – NIEZWYKŁY HOTEL W TROPIKALNYM OGRODZIE

Kostaryka hotel NYA

Hotel NYA to miejsce, w którym bardzo chciałam się zatrzymać. To butikowy hotel w niewielkiej Montezumie, która zlokalizowana jest na półwyspie Nicoya. Wybraliśmy to miejsce na kilkudniowy odpoczynek oraz jako bazę wypadową do zwiedzania atrkacji zlokalizowanych na półwyspie, były to m. in. Isla Tortuga oraz najstarszy w Kostaryce Park Narodowy Cabo Blanco. Hotel NYA od razu bardzo mi się spodobał z dwóch powodów.
 Pierwszym była lokalizacja, zaledwie kilkadziesiąt metrów od rozległej piaszczystej plaży. Drugim powodem, dla którego zatrzymaliśmy się właśnie tutaj, był teren hotelu-rozległy tropikalny ogród. Od pierwszego momentu pobytu ten hotel mnie zauroczył.

POKOJE

Pokoje są urządzone w minimalistycznym, można powiedzieć skandynawskim stylu. W całym hotelu jest ich około 20. Zlokalizowane są w dwóch budynkach. Pokoje w naszym budynku miały taras lub balkon. Nasz pokój miał taras, na którym podczas porannej medytacji słuchałam odgłosów natury. Gdybym miała ponownie wybrać pokój, to zdecydowałabym się na pokój z balkonem, bo dawały więcej prywatności oraz miały lepszy widok.

JEDZENIE

Restauracja na terenie hotelu to miejsce, o którym wiele słyszałam, ponieważ restaurację prowadzi jeden z najlepszych szefów kuchni w Kostaryce, Keilor Sanchez. Serwowane jedzenie jest bardzo dobre i stanowi ciekawe połączenie lokalnej kuchni z europejskimi smakami. 
Podczas pobytu praktycznie jedliśmy wyłącznie w hotelowej restauracji, bo trudno było nam znaleźć tak dobre jedzenie w innych restauracjach w Montezumie. Dlatego, jeśli będziesz w Montezumie, to zajrzyj do restauracji na kolację – naprawdę warto. 
Moimi ulubionymi daniami były: Ceviche, muszle gotowane na mleku kokosowym oraz lokalna ryba. 
Śniadania były serwowane w formie gotowych zestawów. Przykładowe zestawy: musli z owocami, omlet z dodatkami, jajecznica, tosty z dodatkami. Podczas śniadania, które serwowane jest w otwartym pomieszczeniu restauracji, można było podziwiać przeróżne gatunki ptaków, które miały gniazda na okolicznych drzewach.

ATRAKCJE

Dla mnie największą atrakcją tego hotelu jest tropikalny ogród i mieszkające w nim zwierzęta. Jest ich mnóstwo. Podczas mojego pobytu żadne ze zwierząt nie podchodziło zbyt blisko ludzi, żyły obok, nie oczekiwały, aby je karmić, zachowywały dystans. Miałam wrażenie, że to ja jestem gościem na ich terenie.
 Na terenie hotelu znajduje się całkiem spory basen oraz studio, w którym kilka razy w tygodniu odbywają się zajęcia jogi. Jest też studio spa oferujące fantastyczne masaże ajurwedyjskie.
 W hotelowej restauracji odbywają się koncerty i imprezy.

PODSUMOWANIE

Montezuma to niewielka senna wioska i pobyt w niej pozwolił nam zwolnić tempo oraz odpocząć w trakcie zwiedzanie Kostaryki. Hotel idealnie sprzyja temu, aby cieszyć się urokami Kostaryki. Przyroda jest tu na wyciągnięcie ręki. Podczas porannego spaceru na śniadanie spotykałam, małpy kapucynki, iguany, papugi oraz ostronosy. To było niesamowite doświadczenie i właśnie dlatego polecam Ci ten hotel.

[elfsight_instagram_feed id=”1″]